MCK Bełchatów - samorządowa jednostka kultury. Koncerty, spektakle, wystawy.
Nasza strona używa plików cookies w celach statystycznych oraz w celu dopasowania usług i treści do oczekiwań użytkowników. Więcej informacji znajduje się w polityce prywatności i regulaminie serwisu. Dalsze korzystanie ze strony oznacza akceptację regulaminu i polityki prywatności.

zamknij

Cuda natury, piękne kobiety

10 kwietnia w dolnym foyer MCK Giganty Mocy otwarta została wystawa fotograficzna  „Dotyk piękna – fotograficzne kreacje kobiecości”. Autorką  kilkudziesięciu zdjęć jest  Karolina Baryś. Przedstawiają zjawiskowo piękne kobiety. Dyrektor Miejskiego Centrum Kultury Michał Stempczyński określił prezentowane prace jako pełne światła i elegancji.  A pani Karolina poprzez fotografie wyraża swoje emocje. Od dawna pracuje na rzecz pań, pokazując ich piękno i ukazując różnorodne oblicza kobiecości – od delikatności, po siłę i pewność siebie. Agnieszka Ludwiczak – Maszewska, wiceprezydent Bełchatowa poznała Karolinę Baryś, gdy ta miała 13 lat. Dla pani Prezydent to zaszczyt być na wernisażu, znać biorące w nim udział panie,  mieć kontakt z piękną kobiecością, duszą i człowieczeństwem.

To pierwsza wystawa Karoliny Baryś. Wcześniej pokazywała swe prace w Internecie i wśród przyjaciół. Fotografia to jej pasja. Uwielbia fotografować kobiety. Wzruszona stwierdziła,  że wernisaż nie jest tylko wydarzeniem artystycznym lecz spełnieniem marzenia, które długo w niej dojrzewało. Każde zdjęcie to nie tylko obraz; to fragment jej drogi oraz kobiet, które zechciały stanąć przed jej obiektywem. Dla niej kobiecość nie jest jednowymiarowa. To subtelność i odwaga; czułość i determinacja, światło  i cień, które razem tworzą prawdę. W swej twórczości szuka chwili, w której każda kobieta przestaje udawać a zaczyna po prostu być. Wernisaż jest także symbolem jej odwagi. Pokazuje tu siebie, swoje emocje. Jeśli choć jedna osoba zatrzyma się przed tymi pracami, zobaczy kawałek siebie, oznaczać to będzie, że to wszystko miało sens -  mówiła Karolina Baryś.

Na co dzień jest kosmetyczką. Robi paznokcie, makijaże, całe stylizacje. Potem jest sesja  fotograficzna. Wiele pań, które są na zdjęciach to koleżanki, przyjaciółki; osoby, które poznała na różnych pokazach. Współpracuje z wieloma, również z fundacją  La vieux, która wspiera kobiety chore onkologicznie. Raz w roku współorganizuje we Wrocławiu pokaz mody. Chore nie  przestają przecież być kobietami i potrzebują wsparcia. Ten wernisaż to dla niej symboliczny krok dalej – moment, w którym pasja nabiera kształtu sztuki, a marzenia zaczynają stawać się rzeczywistością. Dla Karoliny Baryś aparat fotograficzny stał się narzędziem opowiadania historii kobiet – o ich sile, delikatności, odwadze  i autentyczności.

Wystawę można oglądać do końca kwietnia.

Tego samego dnia, 10 kwietnia w Galerii Na Piętrze odbył się wernisaż dwóch wystaw: „Nieuchwytne” Roberta Komory oraz „W świetle dnia, w mroku nocy” Longiny Rychlewskiej. Oboje należą do Bełchatowskiego Towarzystwa Fotograficznego.

Robert Komora jest od lat związany z lokalnym środowiskiem artystycznym. Co roku można jego nowe zdjęcia oglądać na wystawach BTF. W swojej twórczości koncentruje się na fotografii przyrodniczej, reportażowej i portretowej. Poszukuje emocji oraz ulotnych momentów, które trudno uchwycić w jednym kadrze. ,,Niechwytne’’, to fotografie przyrody obok nas: ptaki w parku przy dworze  Hellwigów, kilka zwierząt znad Biebrzy, Jeziorska. Dlaczego aż stamtąd? Bo łoś z Bełchatowa uciekł. Został więc ,, pożyczony’’ z tegorocznej wyprawy nad Biebrzę.  Jest też orzeł bielik, czyżyk, zimorodek, dzięcioł duży, grabodziób, makolągwa, kopciuszek. Na terenie powiatu bełchatowskiego mieszka czarny bocian i batalion. Ptaki i zwierzęta są od nas, żyją wśród nas. Na os. Dolnośląskim są sowy, mamy zielone i czarne dzięcioły. Zasymilowały się z miastem i z ludźmi. Nie zapomnę mieszkanki Dolnośląskiego, która pokazała mi zdjęcia sokołów pustułek, pełnoprawnych mieszkańców swojego salonu na ostatnim piętrze wieżowca. Wykluły się w skrzynce przeznaczonej na kwiaty.  Dla artysty najważniejsze jest, byśmy przyrody wokół nas  nie niszczyli. Jest coraz ciaśniej, musimy więc się nauczyć żyć wspólnie. Robert Komora tłumaczy, że zdjęcia są robione z dużej odległości, żeby nie stresować zwierząt. A cierpliwość ułatwia fotografowanie. W jego trakcie nie należy na zwierzęta patrzeć. Podchodzimy bokiem a gdy się zajmą jedzeniem – można fotografować.

„W świetle dnia, w mroku nocy” to tytuł wystawy Longiny Rychlewskiej. Także ona  jest członkinią (od 2014 roku) Bełchatowskiego Towarzystwa Fotograficznego. Prezentuje fotografie inspirowane naturą – zarówno tą widoczną w świetle dnia, jak i ukrytą na nocnym niebie. Te ostatnie zdjęcia są niespodzianką.  Jak tłumaczy autorka, każda fotografia z kosmosu składa się z ok. 80 a nawet ponad stu zdjęć zrobionych wg ściśle określonych zasad. Ustawia się aparaturę nakierowując się na odpowiedni obiekt. Zdęcia są robione przez 4 – 5 godzin. Fotografowane obiekty są oddalone 3,5 mln km, inne 35 mln  km od nas. Światło ma tyle lat, ile ma odległość w latach świetlnych. 3,5 mln lat - to światło do nas tyle biegło, byśmy je zobaczyli – mówi Longina Rychlewska.

Jej fotografie prezentowane na wystawie są także rezultatem licznych wypraw, m.in. do parków narodowych i krajobrazowych oraz lokalnych terenów przyrodniczych. Fotograf przyrody nie ma łatwego życia: wstaje rano, czyli latem o 2 .w nocy. - Tym bardziej cieszy fakt, że autorzy tych prac są przedstawicielami BTF i aktywnie tworzą artystyczne środowisko naszego miasta.- mówił dyrektor MCK.  Prace Longiny Rychlewskiej  ukazują piękno przyrody – ptaków, zwierząt, roślin oraz krajobrazów – a także fascynujący świat astrofotografii. Zdjęcia powstają często jako efekt łączenia wielu ujęć, co pozwala uchwycić odległe obiekty kosmiczne i niezwykłe zjawiska widoczne na niebie.

Wiceprezydent Agnieszka  Ludwiczak Maszewska podkreślała, że gdy patrzymy na te zdjęcia okazuje się że wywołują bardzo pozytywne emocje. Pani Prezydent powiedziała też, że podziwia artystów. Bo ile trzeba czasu i spokoju by uchwycić to, co nieuchwytne siedząc w krzakach? Podziwia artystów za ich za cierpliwość i  zmysł obserwacji. 
Honorowy patronat nad wystawą objęli Prezydent Miasta Bełchatowa Patryk Marjan oraz Starosta Powiatu Bełchatowskiego Jacek Zatorski. 
Patronat artystyczny - Fotoklub RP Stowarzyszenie Twórców.

Obie wystawy będzie można oglądać do 25 maja br.

Anna Staniaszek

Organizator

Miasto Bełchatów