
W pierwszy weekend września będziemy wspominać wydarzenia związane z wybuchem II wojny światowej
Uroczystości potrwają dwa dni. Oznacza to, że w sobotę 6 września w Grocholicach obędą się miejskie obchody. O godzinie 16:45 zebrani spod kościoła pod wezwaniem Wszystkich Świętych w Grocholicach przejdą na teren cmentarza przy ulicy Tylnej. Tam, podczas polowej mszy będziemy modlić się za poległych żołnierzy. O godzinie 18:00 pod pomnikiem poświęconym bohaterom II wojny światowej rozpocznie się część oficjalna. Będą przemówienia okolicznościowe, apel poległych oraz salwa honorowa. Na koniec delegacje złożą kwiaty.
Z kolei w niedzielę 7 września uroczystości przeniosą się pod Górę Borową. Tam pod pomnikiem Obrońców Gór Borowskich uroczystości rozpoczną się o godzinie 10:00. Będą przemówienia okolicznościowe, salwa honorowa i apel poległych. Tradycyjnie również za poległych modlić się będziemy podczas mszy polowej.
Bitwa pod Borowską Górą
Zacięte walki pod Borowską Górą trwały dokładnie od 2 do 5 września 1939 roku. Po przerwaniu obrony polskiej pod Częstochową obszar ten miały zabezpieczyć wybrane jednostki Armii Łódź, aby chronić inne jednostki operacyjne głównej armii. Do obrony tego ważnego punktu strategicznego wyznaczono 2 pułk piechoty Legionów (płk Ludwika Czyżewskiego) i 301. batalion czołgów (majora Edmunda Karpowa). Jak się później okazało, rejon ten był kluczowym węzłem oporu na lewym skrzydle głównej pozycji obrony Armii Łódź.
Krótko mówiąc, 3 września na odcinku Rozprza – Borowska Góra – Księży Młyn pojawiły się polskie jednostki. Niestety, dzień wcześniej, rejon ten zajmowały już jednostki niemieckiej 4 dywizji pancernej (generalobersta Georga-Hansa Reinharda). Wywiązały się pierwsze starcia. Jeszcze przed wieczorem, polskim oddziałom udało się opanować wyznaczony obszar i wyprzeć przeciwnika z zajmowanego rejonu.
4 września polskie szeregi wzmocnił 7. baon ckm z GO Piotrków (gen. bry. Wiktor Thommée). Rankiem następnego dnia, gdy nasze jednostki zostały przegrupowane nastąpił atak (wypartej kilka dni wcześniej) 4 dywizji pancernej, wspierany artylerią i lotnictwem. Po silnym ostrzale z dział, piechota wspierana czołgami ruszyła na polskie pozycje. Wywiązały się zaciekłe walki, a szczyt przechodził kilkakrotnie z rąk do rąk. Dochodziło do starć na bagnety, a obie strony poniosły spore straty. Liczebność polskich kompanii zmniejszyła się do ok. 50 żołnierzy. Około godziny 19:30 oddziały Reinhardta zajęły Borową Górę, ale pomimo to nasze jednostki broniły się nadal, ostrzeliwując wroga ze stoków wzniesienia. Wymiana ognia trwała do około godziny 22. Polacy wycofali się dopiero po otrzymaniu rozkazu.
Podsumowując, polskie oddziały straciły około 700-800 żołnierzy, w tym co najmniej 16 oficerów. Niestety nie znamy straty wśród jednostek przeciwnika, choć wiadomo, ze były one także znaczne.